You are currently viewing Potrzebowałam wiązanki na pogrzeb

Potrzebowałam wiązanki na pogrzeb

Tego dnia po pracy otrzymałam bardzo smutny telefon. Zadzwoniła moja ciocia, żeby powiedzieć mi, że zmarła jej córka, czyli moja kuzynka. Złożyłam jej kondolencje i oczywiście zapytałam, kiedy jest pogrzeb. Dowiedziałam się, że jest on za dwa dni. Postanowiłam na niego pójść. Wcześniej jednak, chciałam kupić kwiaty, które będę mogła położyć na grobie zmarłej.

Gdzie w Sopocie kupię wiązankę pogrzebową?

wiązanka pogrzebowa sopotUznałam, że najlepsza będzie specjalna wiązanka pogrzebowa Sopot to miasto, w którym można znaleźć dużo kwiaciarni oraz domów pogrzebowych, gdzie można zamówić takie bukiety. Jedna z kwiaciarni oferująca takie usługi znajdowała się niedaleko mojego miejsca zamieszkania, w samym centrum Sopotu. Udałam się tam od razu po pracy, następnego dnia. Powiedziałam florystce, że zależy mi na tym, aby była to duża wiązanka pogrzebowa ze świeżych, ciętych kwiatów, na podkładzie z iglaka. Dodatkowo chciałam, aby była przyozdobiona wstążką na której będzie napisane od kogo są te kwiaty. Poprosiłam również, aby wiązanka nie była zbyt droga. Miałam ograniczony budżet. Wpłaciłam zaliczkę, a w dniu pogrzebu odebrałam wiązankę z kwiaciarni. Okazało się, że jest ona naprawdę piękna. Żywe, świeże kwiaty umieszczone na specjalnym podkładzie tworzyły piękną kompozycję kwiatową. Florystka zapewniła mnie, że wiązanka będzie tak okazale wyglądać przez co najmniej kilka dni.

Bardzo mi się ona spodobała. Kwiaty były ładnie ułożone i dopasowane do siebie gatunkami. W dodatku całość kosztowała zaledwie kilkadziesiąt złotych, zmieściłam się więc w budżecie przygotowanym na tę okazję. Byłam bardzo zadowolona z gotowej wiązanki pogrzebowej, która okazała się bardzo ciężka. Położyłam ja na grobie mojej kuzynki. Kilka dni później udałam się na cmentarz i zauważyłam, że kwiaty są dalej świeże.