Jak odmłodniała moja babcia czyli nano złoto

Jak odmłodniała moja babcia czyli nano złoto

Witajcie. Dziś chcę podzielić się z Wami cudownym środkiem, który pomógł mi i mojej babci. Jak doskonale wiecie, jestem ogromną zwolenniczką produktów zdrowych i praktycznych, a co za tym idzie? Tych naturalnych.

Nano złoto mnie fascynuje

nano złotoChce Wam w zasadzie powiedzieć o dwóch takowych kosmetykach, które uważam, że powinnam mieć dosłownie każda kobieta. Gdyż wpływają one po prostu rewelacyjnie na nasze zdrowie i naszą urodę. Od kiedy do mojego domu i mojej babci „przyszła”, „zagościła na stałe” srebrna woda, nasza uroda zdecydowanie zachwyca pozostałych domowników, a w szczególności naszych wspaniałych mężów. Oprócz produktu jakim jest nanosrebro chcę Wam powiedzieć o jeszcze innym. Mianowicie będzie to też złoto koloidalne. Jak zapewne doskonale część z Was – ta która już po prostu dłużej czyta mojego bloga – moja babcia ma bardzo duże problemy z reumatyzmem. Poprawka – moja babcia miała bardzo duże problemy z reumatyzmem. Na szczęście udało się je pokonać dzięki właśnie takiemu składnikowi jakim jest nano srebro. Zdecydowanie polecam zainteresowanym. Mojej babci to naprawdę bardzo pomogło. Z kolei wypróbowane nano złoto, to już kompletnie moja działka. Jestem tym po prostu zafascynowana. Czy wiedzieliście, że można ten produkt spożywać nawet doustnie. Jest on nie tylko używany w przemyśle kosmetycznym, ale także w przemyśle medycznym. Jest wręcz idealny dla osób, które mają różnego rodzaju schorzenia tarczycowe. Wiem co mówię, bo dokładnie sama to przechodzę, także nie jest mi to wcale a wcale obce. Bardzo mi to pomogło. Zawsze miałam problemy ze skórą. Wiecie, prawda jest taka, że przy mojej chorobie jaką jest odmiana Hashimoto, to bardzo często tak to wygląda.

Dwa złoto koloidalne pomaga, gdy po prostu mamy celulit. Sama jeszcze do niedawna zmagałam się z nadwagą, więc wiem co mówię.